W dzisiejszej refleksji chcę zwrócić uwagę na liturgie obrzędowe: chrzty, bierzmowania, pierwsze komunie święte, śluby, pogrzeby, które dla wielu osób są ważnymi momentami życia. Właśnie wtedy szczególnie potrzebujemy czystości liturgii. W tym miejscu przytoczę słowa Ojca Świętego Leona XIV z audiencji generalnej z 26 sierpnia 2026 roku: „Do pasterzy, biskupów i kapłanów należy strzeżenie i promowanie liturgii z zachowaniem norm, by ukazywać Kościół jeden, święty, katolicki i apostolski. Taka liturgia będzie środkiem ewangelizacji i narzędziem łaski” (27.08.2026 r. Audiencja ogólna w Bazylice św. Piotr)
Te słowa Ojca Świętego zwracają naszą uwagę, że nie możemy pozwolić, aby święte obrzędy stawały się jedynie piękną oprawą rodzinnego spotkania, zbiorem wymyślonych przez siebie dodatków, spontanicznych pomysłów. Troska pasterzy o piękno liturgii, o godność i wierność przepisom jest wyrazem miłości do Boga i odpowiedzialności za powierzonych im wiernych, a nie przejawem formalizmu, jak niektórzy wierni uważają. Każdy znak, słowo, gest i śpiew w czasie Mszy Świętej powinny prowadzić do Chrystusa i pomagać nam pogłębić wiarę.
Dlatego nie można Mszy św. dowolnie dostosowywać do gustu uczestników różnych uroczystości. Zadaniem każdego księdza jest przekazać wiernym to, co otrzymaliśmy od Kościoła, a nie tworzyć własną wersję świętych obrzędów. Wierność księdze liturgicznej nie oznacza braku duszpasterskiej wrażliwości. Przeciwnie każda Msza Święta, a szczególnie obrzędowa sprawowana zgodnie z zasadami liturgicznymi daje każdemu z nas możliwość spotkania z Chrystusem. Liturgia bez żadnych świeckich dodatków (np. przemówień w trakcie Mszy św.) jest piękna, ponieważ jej centrum stanowi Chrystus. Dlatego nie traktujmy zasad liturgicznych jako przeszkody, lecz jako ochronę tego, co najcenniejsze w kościele. Niech nasze Msze św. obrzędowe będą godne, pełne szacunku i przepełnione modlitwą. Niech nic zbędnego nie zasłania nam Chrystusa. Msza św. ma moc. (ks. proboszcz)