Czyje cierpienie widzimy bardziej?


Katecheza / wtorek, 23 czerwca, 2026

Nie zapominajmy o człowieku.
Współczesny świat coraz częściej przypomina nam o potrzebie troski o zwierzęta. Jest to piękne i potrzebne, ponieważ każde stworzenie jest darem Boga i zasługuje na szacunek. Jednak jako chrześcijanie jesteśmy zaproszeni do zachowania właściwej hierarchii wartości i miłości.
Zdarza się, że z wielkim zaangażowaniem bronimy zwierząt, a jednocześnie nie dostrzegamy cierpienia człowieka żyjącego obok nas. Troszczymy się o los zwierzęcych serc, lecz czasem przez nasze słowa, telefony, wysyłane wiadomości, osądy czy inne działania ranimy serce brata lub siostry. I nie widzimy w tym nic niewłaściwego. Pamiętajmy, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga i posiada szczególną godność.
Podobnie jest z pomocą potrzebującym. Dobrze jest otwierać serce na uchodźców, ubogich i wszystkich cierpiących. Nie możemy jednak pozostawać obojętni na los naszych rodaków, którzy żyją w samotności, w biedzie, w chorobie czy w depresji. Miłość chrześcijańska obejmuje każdego człowieka. Jednocześnie troska o nielegalnych uchodźców nie może oznaczać lekceważenia bezpieczeństwa własnych rodzin i społeczeństwa. Chrześcijańska miłość idzie w parze z roztropnością. Mamy prawo oczekiwać, aby pomoc była organizowana w sposób odpowiedzialny, z poszanowaniem prawa, dobra wspólnego i naszego bezpieczeństwa. Współczucie nie wyklucza rozwagi, a otwartość serca nie zwalnia z odpowiedzialności. Prośmy Boga o mądrość serca, abyśmy umieli kochać stworzenie, nie zapominając o człowieku, oraz pomagać potrzebującym daleko od nas, nie przechodząc obojętnie obok tych, którzy są tuż obok i potrzebują naszej pomocy, naszego wsparcia, troski i dobrego słowa. (ksiądz proboszcz)