Diabelska prowokacja, czy szatan mógł wygrać?


Katecheza / wtorek, 24 lutego, 2026

W I Niedzielę Wielkiego Postu stajemy wraz z pierwszymi ludźmi w ogrodzie Eden. Gdzie rozgrywa się dramat, który powtarza się w historii każdego z nas. Szatan nie przychodzi z hałasem. Nie mówi wprost: „Zbuntuj się przeciw Bogu”. On działa perfidnie, podstępnie, przez pytanie: „Czy rzeczywiście Bóg powiedział…?” To jest pierwszy cios, zasianie wątpliwości wobec Słowa Bożego. Wąż nie atakuje Boga otwarcie. On podważa zaufanie. Sugeruje, że Bóg coś przed nami ukrywa, że ogranicza wolność, że nie chce naszego szczęścia. To jest mechanizm pokusy także dziś. Najpierw wątpliwość. Potem zniekształcenie prawdy. Na końcu obietnica fałszywej wolności, „Będziecie jak Bóg”. A w rzeczywistości? Po grzechu pojawia się lęk, wstyd, ukrywanie się przed Bogiem i ludźmi. Zrywają się więzi. Szatan obiecuje „więcej”, a daje samotność. Jezus pokazał w Ewangelii dzisiejszej (Por. Łk 4, 1-13) jak demaskować te kłamstwa. Szatan wciąż manipuluje człowiekiem, aby koniecznie grzeszył przekonuje, że „to nic takiego”, że „wszyscy tak robią”, że „Bóg i tak wybaczy”. A potem oskarża i odbiera nadzieję. To jego perfidia. Najpierw usprawiedliwić zło, potem odebrać wiarę w miłosierdzie. Dlatego potrzebujemy czujności serca. Potrzebujemy powrotu do zaufania Bogu. Bo źródłem grzechu w Edenie  było zerwanie relacji, utrata zawierzenia. Wielki Post jest zaproszeniem, by odwrócić ten proces. Zamiast słuchać podszeptów szatana, zła, trzeba słuchać Słowa Boga. Zamiast ukrywać się, wyjść do Boga przez spowiedź. Zamiast wierzyć w kłamstwo oprzeć się na prawdzie, że Bóg jest dobry. Nie dajmy się oszukać. Niech ten Wielki Post będzie czasem demaskowania kłamstw złego ducha i powrotu do prawdy, która daje życie. (ks. proboszcz)