„Bez wiary byłabym na dnie” o wyborach, które ratują życie


Katecheza / piątek, 23 stycznia, 2026
Aktorka Ewa Ziętek w jednym z wywiadów powiedziała: „Myślę, że bez wiary byłabym na dnie pod względem wyborów i decyzji życiowych.”
To zdanie porusza swoją szczerością. Ta wypowiedź jest, świadectwem osoby, która doświadczyła, że wiara porządkuje życie, nadaje mu sens i chroni przed zagubieniem. Wiara powinna być jak kompas dla naszego sumienia. Każdy codziennie podejmuje decyzje, małe i wielkie, osobiste i społeczne. Dzisiaj bez dobrze ukształtowanego sumienia, bez odniesienia do Boga łatwo się pogubić. Wiara w Chrystusa nie zabiera wolności przeciwnie, uczy mądrej wolności, opartej na prawdzie i odpowiedzialności. Życie blisko Boga nie oznacza braku problemów. Oznacza, że nie jesteśmy sami wobec trudnych wyborów, wobec cierpienia, czy niezrozumienia. Współczesny świat coraz częściej pokazuje, że gdy człowiek odrzuca Boga, nie staje się automatycznie bardziej szczęśliwy. Pojawia się za to napięcie, frustracja, agresja, niekoniecznie fizyczna, ale słowna, emocjonalna i psychiczna. Zamiast normalnej rozmowy są kłamstwa. Zamiast szacunku pojawia się obwinianie i emocjonalna manipulacja. Nie chodzi o ocenianie kogokolwiek, ale o nazwanie rzeczywistości. Tam, gdzie znika odniesienie do dobra i prawdy łatwo o eskalację zła. Życie blisko Boga przemienia sumienie i myślenie, a przemienione sumienie i myślenie zmienia relacje między nami. Z całego serca zapraszam każdego, kto czyta tę katechezę do pogłębiania wiary, przez czytanie Pisma Świętego, przez modlitwę i życie sakramentalne. A słowa aktorki niech będą dla nas zaproszeniem do osobistej refleksji.
Na czym opieram swoje decyzje?
kto jest dla mnie punktem odniesienia?
Wiara jest światłem, które pozwala w tym świecie żyć mądrze i odpowiedzialnie. (ks. proboszcz)